SubWorld — krótka aktualizacja postępów
Prace nad SubWorld idą dalej i projekt zaczyna coraz wyraźniej nabierać właściwego kształtu.
Ostatnio skupiam się przede wszystkim na uporządkowaniu podstawowej mechaniki rozgrywki. Wcześniejsze rozwiązania oparte na prostych przyciskach akcji są stopniowo zastępowane bardziej naturalnym systemem heksów. Chodzi o to, żeby mapa nie była tylko tłem, ale faktyczną przestrzenią gry, w której każdy heks może mieć znaczenie.
Aktualnie rozwijane są między innymi:
system poruszania się po heksach, interakcje z obiektami na mapie, logika drzwi, ścian, osłon i widoczności, ukryte zagrożenia i elementy, które gracze mogą odkrywać dopiero po wykonaniu odpowiednich akcji, rozbudowa ekwipunku i statystyk postaci, przenoszenie wcześniejszych mechanik do nowego, bardziej spójnego systemu mapy.
Ważnym celem jest to, żeby gra nie polegała wyłącznie na klikaniu gotowych opcji, ale dawała wrażenie prawdziwej eksploracji. Zamknięte drzwi mają faktycznie blokować przejście i widoczność. Ściany mają dawać osłonę. Obiekty na mapie mają mieć swoje właściwości. A gracze powinni odkrywać świat stopniowo, bez podglądania tego, czego ich postacie jeszcze nie wiedzą.
Równolegle rozwijana jest też warstwa fabularna oraz koncepcja prowadzenia rozgrywki z pomocą AI Game Mastera. AI ma nie tylko opisywać wydarzenia, ale także rozstrzygać działania graczy, pilnować kolejności akcji, ukrywać informacje przed postaciami i rozwijać przygodę w zależności od tego, co gracze faktycznie zrobią.
SubWorld coraz bardziej oddala się od zwykłego prototypu, a zbliża do formy gry online RPG, w której mapa, eksploracja, ekwipunek, walka i narracja mają działać razem jako jeden system.
To nadal etap budowy fundamentów, ale właśnie te fundamenty są najważniejsze. Jeżeli uda się dobrze poukładać logikę heksów, widoczności, interakcji i decyzji graczy, późniejsze dodawanie nowych lokacji, przeciwników, przedmiotów i przygód będzie dużo prostsze.
Projekt żyje, rozwija się i z każdą kolejną poprawką staje się coraz bardziej grywalny.
Komentarze